Jesteś tu
Home > artykuły > Lider z Gdańska w Tarnobrzegu. Siarka – Lechia 3:3 (26.08.1995)

Lider z Gdańska w Tarnobrzegu. Siarka – Lechia 3:3 (26.08.1995)

1995_siarka_lechia

Fuzyjna Lechia/Olimpia była po trzech kolejkach liderem rozgrywek z kompletem 9 punktów (od tego sezonu obowiązywały 3 punkty za wygraną). Te zwycięstwa nastąpiły w meczach u siebie z beniaminkami rozgrywek – Śląskiem Wrocław, Amiką Wronki i GKS Bełchatów.

Sprytny PZPN pod przewodnictwem Mariana Dziurowicza liczył, że drużyny świeże na ekstraklasowej arenie uda się zastraszyć, by nie przyjechały do Gdańska. W ten sposób Lechia/Olimpia trzykrotnie przegrałaby walkowerem i została wykluczona z rozgrywek. Na to liczył piłkarski związek, któremu fuzja była nie w smak. Ostatecznie beniaminkowie dojechali (w przypadku Śląska zadecydował wojskowy status i rozkaz ówczesnego Ministra Obrony Narodowej Wojciecha Okońskiego, który podlegał pod Prezydenta, gdańszczanina Lecha Wałęsę) drużyna Lechii dograła do końca rozgrywek, jednak i tak z nich spadła, właśnie przez nieuregulowany, fuzyjny status.
Tymczasem jesteśmy w sobotnie popołudnie w Tarnobrzegu. Miejscowi zacierali ręce gdyż za niebagatelną kwotę 650 milionów złotych udało się do Siarki wypożyczyć na rok, Mieczysława Ożoga z sąsiedniej Stali Stalowa Wola.

Na zakończenie rozgrywek Siarka podzieliła los Lechii i też została zdegradowana, jednak jej skład zawierał interesujące nazwiska. O Ożogu już wspominaliśmy, Dariusz Drągowski – ojciec Bartłomieja, byłego bramkarza Jagiellonii Białystok oraz Tomasz Kiełbowicz – późniejszy bardzo utytułowany gracz Polonii Warszawa i Legii.

Wracając na boisku – lepiej zaczęli gospodarze, dla których prowadzenie w 11. minucie zdobył debiutujący Ożóg. Ta bramka nie podcięła skrzydeł drużynie gości, wręcz przeciwnie. Chwilę później Emanuel Tetteh dokładnie obsłużył Jacka Dąbrowskiego, który głową skierował piłkę do siatki.

Potem trwała wymiana ciosów, a prowadzenie dla Lechii zdobył po rzucie rożnym Sławomira Suchomskiego, Sebastian Nowak. W drugiej połowie mocno się rozpadało, co dodało spotkaniu dramaturgii, a kibiców gości zmusiło do zdjęcia koszulek. Wyrównał z rzutu karnego, Edward Tyburski, ale chwilę później sytuację sam na sam perfekcyjnie wykorzystał Sławomir Suchomski.

Trwał napór gospodarzy, a ulewa jeszcze się wzmagała. Wreszcie w ostatnich sekundach meczu dobrze broniącego Piotra Wojdygę pokonał Ożóg. Remis zasłużony, bo gospodarze na przegraną zasłużyli. A ten mecz był chyba najbardziej emocjonującym ze wszystkich rozegranych w Ekstraklasie przez Lechię/Olimpię.

Publika: 4.000. Wśród sporej publiki na tarnobrzeskim stadionie (Siarka była beniaminkiem, miasto było głodne futbolu) znalazło się nieco ponad 100 biało-zielonych. Trasa wycieczki pociągiem obejmowała następujące przesiadki: Gdańsk-Warszawa-Lublin-Stalowa Wola-Tarnobrzeg. Z powrotem była przesiadka w Skarżysku-Kamiennej, gdzie stróże prawa przestrzegali przed groźnymi łobuziakami z miejscowego Granatu.

Co było dalej? Już za 4 dni zamiast na gdański stadion przy Traugutta, klub Dziurowicza, GKS Katowice pojechał na poznański Golęcin. Tak samo uczynił kilka tygodni później poznański Lech. Skutkowało to walkowerami dla rywali Lechii/Olimpii.
Lechistom szło coraz gorzej zarówno na boisku, jak i w sferze organizacyjnej. Pieniędzy było jak na lekarstwo, gracze dostawali wypłaty z pieniędzy zebranych za biletów.
Pomimo imponującego finiszu (Pogoń 2:0, Górnik 1:1, ŁKS 3:2, Raków 4:1) biało-zielonym nie udało się utrzymać ekstraklasy dla Gdańska. Do utrzymania zabrakło dwóch punktów.

4. kolejka I Ligi sezonu 1995/96
Siarka Tarnobrzeg – Lechia/Olimpia Gdańsk 3:3 (1:2)

Bramki: Ożóg 11`,90’, Tyburski 60`karny – Dąbrowski 18`, Nowak 40`, Suchomski 71`
Siarka: Pawlak – Adamus, Tyburski, Wilczok, Ożóg, Stefanik, Kukiełka, Drągowski (46’ Złotek), Kiełbowicz (75’ Rozmus), Zagórski (46’ Jędraszczyk), Białek. Trener: Włodzimierz Gąsior.
Lechia/Olimpia: Wojdyga – Nowak, Janus, Pawlak, Sadzawicki, Grembocki, A.Bąk (8`Burlikowski), Ciliński, Dąbrowski (69`Grad), Tetteh (73`Król), Suchomski. Trener: Hubert Kostka.
żółte kartki: Ożóg (Siarka), Dąbrowski, Janus, Nowak (Lechia).
sędziował: Krzysztof Słupik (Tarnów).
widzów: 4000
Pozostałe wyniki 4. kolejki I ligi sezonu 1995/96:
GKS Bełchatów – Amica Wronki 1:2
GKS Katowice – Raków Częstochowa 1:0
Lech Poznań – Hutnik Kraków 3:0
Legia Warszawa – Górnik Zabrze 1:0
Stal Mielec – Pogoń Szczecin 3:1
Stomil Olsztyn – Śląsk Wrocław 3:2
Widzew Łódź – ŁKS 3:1
Zagłębie Lubin – Sokół Tychy 0:0

Podobne artykuły
Top