Jesteś tu
Home > artykuły > Halowy alfabet Lechii część 1

Halowy alfabet Lechii część 1

f118476

Występy biało-zielonych piłkarzy pod dachem można podzielić na trzy zasadnicze etapy. Pierwszy to „Międzynarodowe turnieje drużyn z zaprzyjaźnionych miast”, rozgrywane w kompleksie sportowo – koncertowym im. Włodzimierza Ilicza Lenina znajdującym się w Leningradzie (dziś: Sankt Petersburg), przy ulicy Jurija Gagarina 8. Lechiści zagrali tam trzykrotnie w latach 1985-87. Warto dodać, że grano tam na pełnowymiarowym piłkarskim boisku.

Niejako jednocześnie w latach 1983-94 w nieistniejącej już Hali Stoczni odbywały się pamiętne turnieje o Puchar Prezydenta Miasta Gdańska. Turniej Nata Cup, który odbył się w Hali Olivia w 1996 roku można również podciągnąć do tej kategorii. Był także pod koniec roku 2008 turniej sylwestrowy w hali AWFiS „Piłkarski sylwester – gwiazdy pomagają”. Za każdym razem grano na boisku o wymiarach koszykarskich, po 5-6 osób w polu.

Wreszcie trzeci rozdział to dzieje najnowsze i słupski turniej Amber Cup.

Poniżej znajdziecie pierwszą część alfabetu stworzonego z haseł związanych z turniejami halowymi, w którym brali udział piłkarze Lechii.

A jak Amber. Amber czyli bursztyn. Pod nazwą Amber Cup odbywa się od 2006 halowy turniej.  Choć przed rokiem zrobiono wyłom i turniej nazywał się Energa Cup. Pierwsze dziewięć edycji odbyło się w Słupsku. Impreza jest przynajmniej dwudniowa i połączona jest z ogólnopolskim turniejem dla amatorów. Najlepsza drużyna z turnieju amatorów bierze udział w turnieju gwiazd.

A jak Amatorzy. W dwóch ostatnich latach zespołu z ogólnopolskiego turnieju amatorów wygrywały turnieje gwiazd Amber Cup. W 2014 był to Mściwoj Kartuzy, a w 2015 Graham Sierakowice.

B jak Bokserzy. Za komuny gdański Stoczniowiec miał sekcję bokserską (zresztą tak samo jak GKS Wybrzeże), która uczestniczyła w pięściarskiej lidze – było 10 pojedynków w kolejnych wagach, coś jak dzisiejsza Leśna Liga Chuliganów. W wolniejszych chwilach stoczniowi bokserzy imali się różnych zajęć również po upadku najlepszego z systemów. W 1990 roku Lechia w finale Turnieju o Puchar Prezydenta Miasta Gdańska pokonała amatorską drużynę z Bremy (ATSV 1860) 4:1, a w trakcie meczu doszło do sparingu fanów Lechii z ochroną, którą tworzyli właśnie bokserzy „Stoczni”. Być może właśnie ta bitwa sprawiła, iż był to ostatni turniej organizowany przez Stoczniowca w Hali Stoczni.

C jak Czerwona Armia. Turnieje w Leningradzie miały unikalną oprawę. Zespoły rywalizujące na sztucznej trawie wprowadzano niczym reprezentacje narodowe. Grę poprzedzało odegranie hymnów państw, których reprezentanci mierzyć mieli swoje umiejętności na, co warto podkreślić, pełnowymiarowej płycie boiska. Turniejowi towarzyszyło duże zainteresowanie. Liczące 20 tysięcy miejsc trybuny, w trakcie gier eliminacyjnych były zapełnione przynajmniej w połowie. Jako ciekawostkę i swoisty znak tamtych czasów, uznać należy to, że cztery znajdujące się najbliżej murawy rzędy krzesełek zajmowali żołnierze Armii Czerwonej, którzy oprócz „robienia” frekwencji stanowili specyficzną gwarancję bezpieczeństwa dla uczestników turnieju.


D jak Dinamo i Dynamo. Wyżej wspomniany leningradzki turniej miał nie tylko niezwykłą oprawę, ale i obsadę. Grały w nim Dinamo z Zagrzebia i Dynamo z Drezna oraz to mniej znane  – z Leningradu. W barwach chorwackiego zespołu w 1987 roku wystąpił późniejszy gwiazdor AC Milan, Zvonimir Boban, zaś wśród NRD-owców rej wodził Matthias Sammer. Czołowy klub NRD pokonał gdańszczan pod wodzą Mariana Geszke 3:1. Honorową bramkę zdobył Maciej Kamiński. W ostatnim grupowym meczu Lechia okazała się lepsza od leningradzkiego Dynama i wygrała, po golu Jacka Bąka, 1:0. Dało to Lechii zwycięstwo nie tylko w meczu, ale także w grupie i oznaczało awans do finału. W finale gospodarze z Zenita, z królem strzelców Mundialu 1994 – Olegiem Salenko w składzie, rozbili Lechię 4:0.

D jak Dyrektor. Daniel Kaniewski dyrektor, organizator i główna twarz Amber Cup. Bez niego, jego pasji i zaangażowania  nie byłoby tego turnieju. To na jego zaproszenie na Amber Cup przyjeżdżają gwiazdy piłki i showbiznesu.

E jak Ergo Arena. Największa i najnowocześniejsza hala w północnej Polsce będzie gospodarzem X edycji turnieju Amber Cup. Takiej imprezy stricte piłkarskiej w tym obiekcie jeszcze nie było.

F jak Fabryka Futbolu. Tak nazywa się drużyna, która od kilku lat występuje w turnieju Amber Cup. Złożona jest z piłkarzy grupy menadżerskiej pod tą samą nazwą.  W turnieju występowali już m.in. Bartłomiej Pawłowski, Karol Linetty, Miłosz Przybecki. W 2014 roku zajęli 3. miejsce, a  przed rokiem czwarte, przegrywając pudło rzutami karnymi z Lechią. W 2016 będzie okazja do rewanżu, gdyż obie drużyny spotkają się już w fazie grupowej.

Podobne artykuły
Top